Skip to content

Tag: trening

DDR #14 – Kochanie! Idę na rower – zaraz wracam!

Odcinek 14 zaczynam od ogłoszenia statystyk. Ponad tysiąc odsłuchań! Prawie 50 osób regularnie słuchających! Od kilku dni drugie miejsce wśród polskich podkastów w kategorii Sport na platformie Apple Podcast! To motywuje do dalszego działania. Dziękuję Wam! Tematem głównym odcinka jest przejechanie pierwszych 300-stu kilometrów rowerem solo w ciągu 15 godzin,…

Leave a Comment

Okres przygotowawczy czas start

Jeszcze nie było podsumowania całego sezonu a ja już rozpoczynam okres przygotowawczy do sezonu 2020. Uzbrojony w kolejne doświadczenia, zdobytą wiedzę teoretyczną i porady znajomych, doświadczonych kolarzy oraz z nowymi wyzwaniami wchodzę w etap przygotowawczy. Potrwa on do początku marca, więc przed nami 4 niesamowite miesiące pracy z własnym ciałem.…

Leave a Comment

Trenujemy mięśnie głębokie

Nadszedł czas aby pomagać innym wykorzystując zdobytą dotąd wiedzę i doświadczenie. Od dwóch miesięcy w mojej firmie prowadzę „zajęcia gimnastyczne”. Zastanawiałem się jak inaczej to nazwać, bo typowej sali gimnastycznej nie mamy. Nazewnictwo zostawmy jednak na boku i skupmy się na tym, jak do tego doszło, że zostałem firmowym instruktorem…

Leave a Comment

Trening ultrakolarza

Trening kolarski ma jeden wspólny element – trzeba jeździć na rowerze. Wyścigi na dystansach do 100 km są zazwyczaj krótkie i rozgrywane za dnia. Natomiast maratony ultra to długotrwały i jednostajny wysiłek o niższej intensywności, w warunkach pogodowych które trudniej przewidzieć i co równie istotne – trwają także w nocy.…

Leave a Comment

Warto trenować

W życiu staram się odkrywać każdego dnia coś nowego. Począwszy od rzeczy małych a na wielkich kończąc. Niedawno poznałem kolejny, jeszcze głębszy sens treningu kolarskiego – i traktuję to jako rzecz dużą. Komu bym nie powiedział „trenuję kolarstwo” temu od razu nasuwa się podobny obraz – stado wychudzonych pedalarzy ubranych w obcisłe gacie próbujących udowodnić który jest najsilniejszy, a przez to najszybszy. I oczywiście jest to jeden z elementów tego sportu w którym lubię poczuć adrenalinę. Jednak w ostatnich dniach miałem tę przyjemność aby wyjechać z (jeszcze) zimnej Polski i doświadczyć nieznanego. 

8 komentarzy