Skip to content

Tag: trening

Dlaczego rezygnuję ze startów w ultramaratonach

Ten sezon był dla mnie wielką przygodą pod różnymi względami. Mogłem spojrzeć na kolarstwo szosowe z kilku różnych perspektyw i znaleźć to, co będzie dawało mi największą satysfakcję. Podsumowuję swój udział w kolarskich maratonach na dystansie ultra (tj. ponad 500 km jednorazowo) i opisuję jak to jest być ultrakolarzem oraz dlaczego w przyszłym roku planuję jeździć na krótszych dystansach.

Leave a Comment

Przygotowania do Bałtyk-Bieszczady Tour 2018 – ostatnia prosta

Do startu w tegorocznej edycji Bałtyk-Bieszczady Tour pozostało już 18 dni. Za sobą mam przepracowane wiele godzin na siłowni i rowerze stacjonarnym (od stycznia 2017 roku do kwietnia 2018 roku) i tylko 1455 km na szosie w 2017 roku, bo jakoś tak się składa, że jeszcze 370 dni temu nie…

Leave a Comment

Trzystu kilometrów nie spodziewał się nikt

Niczym Gladiator walcząc dzielnie z wiatrem w twarz przez pierwsze 3 godziny pokonywałem kolejne kilometry trasy, którą mozolnie zaplanowałem, ostatecznie wróciłem do domu z tarczą a z balkonu usłyszałem gromkie oklaski (jak najbardziej zasłużone), gdyż pokonałem kolejną swoją granicę (a nawet dwie) zbliżając się na wyciągnięcie ręki do tytułowego dystansu 300 kilometrów. A wszystko to pod nogą na „jeden raz”, solo i połowę w nocy!

Leave a Comment

Weekendowe powitanie wiosny

Na ten dzień czekałem 161 dni! I było warto, bo weekend spędziłem aktywnie szukając wiosny. Z resztą nie ja jeden! Towarzystwo na każdą okazję jest wskazane i tym razem również nie zawiodło. Były interwały, była siła i wytrzymałość – pod każdą postacią. Brzmi jak Spinning? Owszem. Ale to nie wszystko! Nowe opony zostały przetarte, a nowe gadżety przetestowane.

1 Comment

Cykl treningowy – styczeń/luty – i co dalej?

Cykl treningowy na styczeń i pierwszą połowę lutego dobiegł końca. W trakcie jego realizacji wyróżniłem trzy mikrocykle, które powstały w sposób naturalny w wyniku reakcji organizmu i mojego samopoczucia. A ponieważ ten cykl już zakończyłem, zaplanowałem następny, który skrupulatnie wykonuję… No chyba że coś (tak jak dzisiaj) pokrzyżuje mi plany – czego nie znoszę.

Poza tym już odliczam do pierwszego maratonu, więc trzeba się do tego dobrze przygotować. Jak to widzę w perspektywie najbliższego miesiąca? Zapraszam na krótką relację.

Leave a Comment